Nie przegap kolejnych wpisów

piątek, 8 marca 2013

CzuCzu - Maluch w podróży cz. 7.

Pewnie większość z Was zna karty CzuCzu z serii Moje pierwsze słowa, które łączą naukę i zabawę.

Jedne z nich to Owoce i Warzywa. Są to sztywne tekturowe karty z zaokrąglonymi rogami, połączone ze sobą grubym sznurkiem. Karty są dwustronne i na każdej z nich jest warzywo lub owoc wraz z podpisem. Rysunki i nazwy są wyraźne i kolorowe. 

Mamy tam m.in. cytrynę, bakłażana, rzodkiewkę, ananasa, kiwi, kokosa i porzeczki.

Dzięki kartom dziecko nie tylko poznaje różne warzywa i owoce, ale również może uczyć się kolorów, np. wyszukując karty z kolorem czerwonym.

CzuCzu zawsze zabieramy do samochodu. Z racji tego, że karty są związane sznurkiem, nie latają po całym samochodzie. Łatwo się przekładają i są wytrzymałe. Sznurek można jednak bez problemu rozwiązać i bawić się kartami również w domu. 

Do wyboru z tej serii mamy również Zwierzęta, W domu,  Kolory i Kształty.

Karty kupiłam w Rossmannie za 18 zł. Można je kupić również m.in. tu KLIK.







czwartek, 7 marca 2013

Skusiłam się.

Obserwując wiele Waszych blogów, skusiłam się i też założyłam fanpage bloga na facebooku (tak to się chyba fachowo nazywa :D).


Przez pierwsze kilka dni zamierzam się dokładnie zapoznać z tym portalem, sprawdzić na jakich zasadach to wszystko działa itd. Ten miesiąc będę miała wyjątkowo mocno zabiegany, więc może być mnie trochę mniej, ale myślę, że od kwietnia wszystko się unormuje.

Co jakiś czas będę tam pisać również o innych fajnych rzeczach, które się u nas sprawdziły lub nie, a na które nie ma miejsca na tym blogu (np. różne gadżety związane z Maluchem). Nadal jednak głównym miejscem jest i będzie ten blog. Konto na fb traktuję jako dodatek. Jestem ciekawa, czy wciągnie mnie ten portal.

Jeśli ktoś z Was chciałby śledzić moje wpisy tam, zapraszam KLIK. Po prawej stronie bloga jest również wysuwany likebox. Jeśli macie dla mnie jakieś cenne rady, to chętnie przeczytam :)





środa, 6 marca 2013

Tulimy się!

O tym, że lubimy Teletubisie wspominałam przy okazji kaszlącej piłki KLIK. Nadal jest to jedna z bajek, którą najczęściej oglądamy. Teletubisie znane są głównie z tego, że często się tulą. Na hasło "tulimy się" Maluch podbiega i zaprasza chętnych do przytulania. Mamy sporo różnych gadżetów z nimi, m.in. puzzle.

My first Ravensburger Puzzles to bardzo fajne puzzle z Teletubisiami dla najmłodszych.

Są solidnie wykonane ze sztywnej tektury. Mamy cztery obrazki do ułożenia, które różnią się stopniem trudności. Najłatwiejsza do ułożenia jest Lala, bo składa się tylko z dwóch elementów. Tego Teletubisia Maluch opracował najszybciej. Potem jest Dipsy z trzech elementów, Po z czterech i Tinky Winky z pięciu elementów. 

Nie wszystkie z obrazków Maluch potrafi ułożyć samodzielnie, ale wciąż nad tym pracujemy. Puzzle mamy różne, ale po te Maluch sięga bardzo często.

Te puzzle nie są takimi zwykłymi puzzlami. Moim zdaniem układa się je dużo łatwiej, niż klasyczne, ponieważ są to po postu pocięte na kawałki obrazki. Zawsze zaczynamy zabawę od tego, że dzielimy poszczególne fragmenty kolorystycznie, a dopiero potem je układamy.

Każdy z obrazków ma ramkę, która początkowo może ułatwiać dziecku samodzielne układanie. Maluch jednak za bardzo tymi ramkami rzucał, więc układamy bez nich. 

Puzzle przewidziane są dla dzieci od 1,5 roku. Myślę, że to dobra granica, chociaż Lalę można samodzielnie układać już wcześniej.

Kupiłam je na allegro za 23 zł. Można je kupić m.in. tu KLIK.










Łączna liczba wyświetleń bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...