Nie przegap kolejnych wpisów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pacynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pacynka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 marca 2013

Kolejne pacynkowe opowieści.

O tym, że lubimy pacynki pisałam już kilka razy, między innymi tu KLIK. Wiedzą o tym również moi znajomi. Jakiś czas temu Maluch dostał w prezencie bardzo fajną pacynkę z Kubusiem Puchatkiem i książeczką Klejące Misie-Patysie firmy Trefl.

Pacynka jest bardzo miękka i solidnie wykonana. Ma około 27 cm. Wprawdzie wewnętrzny otwór w głowie jest dość wąski, ale daję radę włożyć tam palec. Otwory na rękach są odpowiedniej wielkości.

Książka jest w sam raz dla najmłodszych maluchów. Ma 6 stron. Jest materiałowa, więc można ją bez obaw ciumkać. Krótka historyjka potrafi zaciekawić mojego Malucha.

Nie wiem, jak zabawka będzie wyglądać po praniu, bo do tej pory odświeżam ją jedynie sprayem do zabawek.

Tak, jak pisałam wyżej, Maluch dostał pacynkę w prezencie, ale widzę, że można ją kupić za 27 zł np. tu KLIK.











poniedziałek, 7 stycznia 2013

Muuuuuuuuczka

O książce z pacynką Franką pisałam jakiś czas temu TU.

To jednak nie jedyna tego typu książka, którą mamy. Jest z nami również wesoła krówka, którą nazywamy Muczka. Jest to pacynka na palec, zerkająca na nas z książki "Krówka i wielka niespodzianka" wydawnictwa Olesiejuk, ilustracje Duck Egg Blue.

Jest to krótka historyjka, w sam raz dla roczniaków. Ale mojego Malucha fascynowała już dużo wcześniej. Trafiła do nas kiedy Maluch miał około 6 miesięcy. Jeszcze nie siedział, więc Muczka machała do niego głową, kiedy leżał na brzuszku. 

Krowa jest w tej książce zwierzęciem szalonym i psotnym. W kurniku gdacze, jak kura, na łące przestraszyła owieczki, gania również konia i kota. Na końcu czeka ją jednak niespodzianka. Książka z morałem, zainteresuje również starsze dzieci.

Ma sztywne strony z zaokrąglonymi rogami. Bardzo ładne, kolorowe ilustracje. Pacynka jest solidnie wykonana. Książka ma również walor edukacyjny. Liczymy w niej kury, owieczki, świnki, marchewki. Poznajemy też mnóstwo zwierząt.

Za każdym razem, kiedy pacynka trafia na mój palec, Maluch głośno się śmieje. Bardzo lubi tę książkę, chętnie sięgają po nią również odwiedzające nas inne dzieci.

Maluch dostał ją w prezencie. Ale można ją kupić za 13 zł tu KLIK.

Teraz jeszcze kilka słów o samej księgarni Selkar, do której link podałam Wam wyżej. Natrafiłam na nią przypadkiem, będąc na blogu u Wioli (prowadzi bardzo przydatnego bloga i chętnie tam zaglądam). Dokładnie zapoznałam się z ich ofertą i muszę przyznać, że mają bardzo duży wybór książek w bardzo dobrych cenach. Książek kupuję bardzo dużo (o czym już wiecie z innych moich wpisów), więc mam dobrą orientację, jeśli chodzi o ceny i zależy mi na tym, żeby nie przepłacać. Poza tym prześledziłam opinie o niej w internecie i to utwierdziło mnie w tym, że warto tam kupować. Nie tylko zdecydowałam się polecać Wam jej ofertę, ale również przystąpiłam do programu partnerskiego (szczegóły). Do tej pory bardzo sceptycznie podchodziłam do tego typu rzeczy, ale korzystna oferta cenowa i szeroki wybór książek przekonały mnie, że warto promować miejsce, gdzie tanio można kupić fajne książki, zwłaszcza te dla dzieci.

A teraz już zdjęcia naszej Muczki.











niedziela, 4 listopada 2012

Maluch w podróży cz. 2

Z komentarzy do poprzedniego wpisu o naszych samochodowych wojażach wiem, że nie tylko my mamy problem z dłuższymi przejazdami. Dziś kolejny nasz samochodowy zabawiacz, który podobnie jak poprzedni, wykorzystujemy również w czasie zabaw w domu.

Książka "Zabawy paluszkowe", autor Krzysztof Sąsiadek, ilustratorka Izabella Grzesiak, wydawnictwo Media Rodzina. Wszyscy znamy zabawy w "Sroczkę i kaszkę", czy "Idzie rak". Mój Maluch je uwielbia, dlatego szukałam pomysłów na inne tego typu zabawy i natknęłam się na tę książkę.

Podzielona jest na trzy części. Są tam nowe zabawy paluszkowe (25), znane zabawy paluszkowe (10) i zapis nutowy (7). Z tej ostatniej części na razie nie korzystamy, ale jak Maluch podrośnie, to ruszymy z instrumentami. Zabawy z drugiej części w większości znałam z czasów dzieciństwa (są tam m.in. Kominiarz, Dwa Michały, Rodzina). Za to te z pierwszej części zupełnie mnie zaskoczyły. Moją ulubioną są Grzybki. "W lesie grzyby sobie rosły (pięść mamy złożoną), nagle wszystkie się podniosły (wszystkie palce rozkładamy). Ujrzały zająca. Wszystkie się schowały. Tylko nie ten mały (pięść mamy złożoną, tylko najmniejszy palec postawiony). Przyszedł zając, ugryzł go (łapiemy palcami drugiej ręki ten mały wystający palec). Wszystkie grzyby mówią sio!" (machamy otwartą dłonią). Wierszyki można urozmaicać zakładając na palce małe pacynki lub rysując mazakiem na palcu oczy, nos i usta. 

Rysunki do każdej zabawy są na tyle szczegółowe, że bez problemu sobie z nimi poradziłam. Dzisiaj większość z tych zabaw znam już na pamięć, ale i tak zawsze zabieram ze sobą tę książkę do samochodu. Zabawę można przedłużać w ten sposób, że Maluch pokazuje na obrazkach gdzie jest biedronka, małpka, czy liść.

Książkę wykorzystujemy również do usypiania, kiedy Maluch ma problem z zaśnięciem. Przy posiłkach też nas potrafi uratować, kiedy Maluch zamiast jeść, woli sobie spacerować. 

Takie zabawy poprawiają zdolności manualne i świetnie przygotowują do różnych prac plastycznych i pisania. Na razie większość zabaw pokazuję ja, ale sroczkę Maluch już od dawna sam potrafi pokazać :) 

Polecam tę książkę dla wszystkich maluszków i tych starszych dzieci również. Kupiłam ją z drugiej ręki na allegro za 8 zł. Jest dostępna w dobrej cenie m.in. tu KLIK.














sobota, 27 października 2012

Franka.

O miłości mojego Malucha do pacynek już wspominałam, dlatego kiedy zobaczyłam Frankę buszując po sklepach internetowych, po prostu musiałam ją mieć. To pacynka połączona z książką.

Poznajemy kolory z małpką Franią to świetna pozycja wydawnictwa Book House. Ilustracje Jo Joof, tekst John Davies.

Razem z Franką odkrywamy kolor czerwony, zielony, niebieski, różowy i brązowy. Witają nas m.in. biedronki i pająk. Ilustracje są bardzo proste, ale w czasie czytania pokazuję Maluchowi jakie przedmioty w danym kolorze mamy w pokoju. Dzięki temu nasza zabawa może trwać dłużej. W ten sam sposób można się bawić z Franką również na spacerze.

Małpka jest wykonana ze sztruksu, jest bardzo starannie uszyta. Książeczka jest bezpieczna, nie zawiera elementów, które mogą zostać Maluchowi w buzi. Ma sztywne strony i jest solidnie wykonana.

Przeznaczona jest dla dzieci od 1 do 3 roku życia, ale my z niej korzystamy odkąd Maluch skończył 6 miesięcy. Jest dość duża (23,5 cm x 23,5 cm), ale lekka. 

W czasie czytania Maluch pakuje swoje paluszki France do buzi, a drugą rączką pokazuje gdzie małpka ma oko. Jak się rozkręci, to również kilka razy pod rząd pokazuje, gdzie Mamiczka ma oko i wtedy dalsze strony czyta mi się już dużo trudniej. Ale tekst jest na tyle krótki, że w moment można się go nauczyć na pamięć :D

Frankę kupiłam w empik.com za niecałe 35 zł, ale obecnie jest tam już niedostępna. Potem widziałam ją jeszcze w promocji za niecałe 10 zł w Weltbild, ale teraz też jej już nie mają. Można ją jednak kupić m.in. tu KLIK.








poniedziałek, 22 października 2012

Pacynkowo.



Do pacynek mam słabość od czasów dzieciństwa. Dziś, ku mojej radości, jest ich dostępna cała masa. Chyba nie ma zwierzaka, którego pacynki nie można dostać. 

Mój Maluch najbardziej lubi rękawiczki z pacynkami na palcach i to o nich będzie dzisiejszy post. Mamy takie rękawice trzy. 

Nasza ulubiona to farma z Playskool Hasbro (ta sama firma, z której mamy stojak gimnastyczny). Malucha odwiedza świnka, kura, owca, krowa i farmer. Przy zabawach pacynkami odgłosy paszczowe są obowiązkowe, więc o ile ze zwierzakami nie ma problemu, to z farmerem już nie było tak łatwo. Ostatecznie stanęło na tym, że farmer woła hop, hop, ale jeśli macie jakiś inny pomysł na jego odgłos paszczowy to czekam na propozycje :). Pacynka ma dodatkowo miękką, piszczącą książeczkę, która urozmaica nam zabawę. 

Druga rękawiczka to 5 kolorowych świnek firmy Little Scholastic. Z odgłosami nie ma problemu, staram się jedynie każdą inaczej intonować. Tu również mamy dodatkowo książeczkę, tym razem ze sztywnymi stronami (tekst jest w języku angielskim). 

Trzecia rękawiczka to Arka Noego firmy IKEA z małpką, krokodylem, żyrafą, papugą i panterą. Tutaj również mam mały problem, tym razem z odgłosem paszczowym żyrafy. Jeśli wiecie, jak robi żyrafa, to podzielcie się swoją wiedzą :). Przy tej pacynce książeczki nie ma, ale jak się ją podwinie, to zwierzątka lądują na statku. 

Wszystkie pacynki trafiły do nas z innego domu, ale można je znaleźć na allegro.










Łączna liczba wyświetleń bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...