Nie przegap kolejnych wpisów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilga. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lutego 2013

Muminki raz jeszcze i co Maluch ma w szafie?

O kolorowych i ciekawych książkach z Muminkami wspominałam niedawno tu KLIK. Dzisiaj pokażę Wam kolejne, które cieszą się u mojego Malucha dużym zainteresowaniem. UWAGA! Książki nadają się dla małych niszczycieli :)

"Muminki. Mała księga. Słowa" i "Muminki. Mała księga. Liczby" to rewelacyjne, proste książki dla najmłodszych, wydawnictwa Wilga.

Książki mają sztywne strony i zaokrąglone rogi. Podobnie, jak pozostałe z serii, są bardzo kolorowe. Mają wyraźne i proste obrazki, dzięki czemu zainteresują nawet te najmłodsze maluszki. 

Jak to zwykle u nas bywa, urozmaicamy sobie czytanie i jak na obrazku mamy np. kubek, to Maluch leci do kuchni i pokazuje, że tam też jest kubek. Podobnie jest z jabłkiem, książką i innymi obrazkami. Z kolei książka o liczbach zachęca mojego Malucha do pierwszych prób liczenia. Pokazuje paluszkiem np. wszystkie muszelki, a ja je liczę na głos. Mam nadzieję, że z czasem to zaprocentuje, bo maglujemy te książki naprawdę często.

Kupiłam je w Empiku, za niecałe 13 zł za sztukę. Można je kupić trochę taniej również m.in. tu SŁOWA i LICZBY.








I na koniec kolejna blogowa zabawa. Tym razem polega ona na pokazaniu, co ma się w szafie. Do zabawy zaprosiła mnie Monika, (dziękuję). Zabawę wymyśliła Kathy. Trochę zmieniłam jej zasady, bo pokażę, co Maluch ma w szafie i nie będę nikogo wywoływać do tablicy :D Jeśli ktoś z Was ma ochotę na wzięcie udziału w tej zabawie, to czujcie się przeze mnie otagowani. Poniżej widok kawałka szafy, z częścią księgozbioru Malucha. 



wtorek, 5 lutego 2013

Muminki też się bawią w chowanego.

Obecnie jedną z ulubionych zabaw mojego Malucha (bezzabawkowych) jest zabawa w chowanego. Swoich kryjówek ma kilka, najbardziej lubi się chować za swój leżak. Muszę przyznać, że szybko zakumał, o co chodzi w tej zabawie, bo siedzi cicho i czeka, aż go znajdę. Zwykle nie zajmuje mi to zbyt wiele czasu :D

Ale nie tylko my bawimy się w chowanego. "Muminki. Otwórz okienko. Zabawa w chowanego" to śmieszna książka wydawnictwa Wilga.

Książka ma twardą okładkę. Kartki w środku są dość sztywne, bardzo zbliżone do tych z książek o Mysi KLIK. Mała Mi schowała się Muminkowi, a ten próbuje ją znaleźć. Po kolei zagląda w różne kryjówki, znajdując w nich m.in. Włóczykija, panią Filifionkę i Ryjka. Mój Maluch uwielbia książki z okienkami. Te jednak nie są tak twarde, jak tu KLIK, więc mali niszczyciele raczej długo się nimi nie nacieszą. U nas na razie książka dobrze się trzyma, jedynie skrytka pod parasolem trochę ucierpiała. Ale książka jest ciągle w użyciu, więc to nic dziwnego.

Mamy jeszcze inne książki z Muminkami, będę je pokazywać na blogu. Ilustracje są bardzo kolorowe, a tekst na tyle krótki, że spokojnie wytrwają przy tym nawet najmłodsze maluszki. 

Książkę kupiłam w Empiku za niecałe 22 zł. Można ją kupić również m.in. tu KLIK.

 







wtorek, 30 października 2012

Reflektorem po oczach.

Mój Maluch lubi nie tylko wiejskie zwierzaki. Całuje w książkach również dziką zwierzynę, a najchętniej słonia i zebrę. 

Z okazji Dnia Dziecka do Malucha trafiła m.in. książka "Odkrywamy zwierzęta. Przygoda na Safari. Magiczny reflektor i edukacja" wydawnictwa Wilga. Tekst Iwona Czarkowska, skład Dorota Gnat.

Początkowo miałam obawy, czy spodoba się Maluchowi, bo ma sporo tekstu. Okazało się jednak, że miłość do zwierząt jest na tyle silna, że Maluch zgodził się na czytanie. Początkowo po jednym zdaniu na stronie, dziś czytamy już niemal całą. Razem z Kasią i Kacprem przeżywamy przygodę w Afryce, podglądając dzikie zwierzęta, zamieszkujące sawannę.

Książka ma sztywne strony i bombowy gadżet - magiczny reflektor. To biała tektura w kształcie lupy, którą podkładamy na ostatnich stronach pod przezroczystą folię i dzięki niej możemy odkrywać, co robią różne zwierzęta. Podglądamy m.in.lwy, żyrafę, hipopotamy i nosorożca.

Maluch uwielbia się tym bawić, więc reflektor trochę nam się już pogniótł, ale nadal spełnia swoją rolę. Najpierw Maluch jeździł nim po zewnętrznej stronie, ale z czasem załapał, że reflektor wkładamy pod spód. Oczywiście w czasie zabawy muszę Maluchowi omawiać, co aktualnie podświetlił i najlepiej dołożyć do tego odgłos paszczowy. Wtedy radość jest największa.

Maluch bardzo często sięga po tę książkę i macha do mnie reflektorem z daleka. Książka ma także opisane ciekawostki o zwierzętach sawanny, co przyda się zwłaszcza starszym maluchom. Dowiadujemy się m.in. skąd wywodzi się nazwa hipopotam i czy zebra jest czarna w białe paski, czy biała w czarne paski.

Książkę kupiłam w Empiku, za niecałe 20 zł. Można ją kupić taniej tu KLIK.











Łączna liczba wyświetleń bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...