Nie przegap kolejnych wpisów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egmont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Egmont. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 kwietnia 2013

Ciąg dalszy nastąpił.

Całkiem niedawno pokazywałam Wam świetną książkę o pojazdach KLIK. Bardzo się Wam spodobała. Tak jak obiecałam, dzisiaj pokażę Wam kolejną książkę z tej serii.

"Mój pierwszy alfabet" Elżbieta Wasiuczyńska, Wydawnictwo Egmont. Książka zdobyła nagrodę główną w konkursie Książka Roku 2009, nagroda dla ilustratora polskiej sekcji iBbY.

Podobnie, jak księga o pojazdach, alfabet ma sztywne strony i zaokrąglone rogi. Książka jest duża, ma około 30 cm wysokości i 23 cm szerokości. Ilustracje są bardzo kolorowe, w formie zdjęć wyszywanych obrazków. Nie sposób tej książki nie polubić! Nie zawiera wierszyków, mamy tu same słowa.

Mój ulubiony obrazek jest przy literze E, możecie go zobaczyć poniżej na zdjęciu. Maluch najbardziej upodobał sobie literę S. Książka jest bardzo pomocna przy nauce liter, bo dziecko chętniej stara się zapamiętać to, co mu się podoba. 

Przy każdej literze dziecko poznaje po kilka wyrazów. Książka jest również świetnym dodatkiem przy nauce kolorów. Zapewni rozrywkę zarówno młodszym, jak i nieco starszym dzieciom. Kilka ilustracji to ukryte zgadywanki. Dziecko samo może wyszukać dodatkowe słowa na daną literę.

Szykuję się do zakupu ostatniej książki z serii, "Mojego pierwszego atlasu świata".

Książkę kupiłam w Empiku za niecałe 23 zł. Można ją kupić trochę taniej również m.in. tu KLIK.














wtorek, 9 kwietnia 2013

Kto widział biedronkę na rowerze?

Od pewnego czasu coraz więcej w naszym domu pojazdów. Wszelakich. Jeździki, resoraki, ciężarówy itd. Maluch coraz bardziej się nimi interesuje. Jakby mógł, to by chodził spać z pociągiem, o którym pisałam tu KLIK.

Nadal jednak zwierzęta stoją na podium. I na razie nic nie wskazuje na to, że będzie inaczej. Dlatego kiedy zobaczyłam książkę, będącą połączeniem zwierząt i różnych pojazdów, po prostu musiałam ją kupić. Chodzi o "Moją pierwszą księgę pojazdów" tekst i ilustracje Elżbieta Wasiuczyńska, Wydawnictwo Egmont.

Znajdziemy w niej nie tylko samochód, czy autobus, ale również żabę w łodzi podwodnej, biedronkę na rowerze i mojego ulubionego pająka na hulajnodze. Jestem zauroczona tymi ilustracjami. Są to zdjęcia wyszywanek, które ma się ochotę pomiziać. Rzadko spotykam takie obrazki. 

Poza tym tekst jest świetny, zachęca dziecko do aktywnego uczestniczenia w czytaniu. Dzięki temu spodoba się również nieco starszym dzieciom, które będą potrafiły zaśpiewać z kapitanem żabą swoją ulubioną piosenkę, policzyć nogi pająka lub wskazać, czy w książce jest więcej kotów, czy ptaków. Każda z ilustracji jest początkiem rozmowy.

Książka ma sztywne strony i zaokrąglone rogi. Jest dużego formatu, bo jej wymiary to około 23 cm na 30 cm. Bardzo solidnie wykonana, świetnie nadaje się na prezent.

Z tej serii mamy jeszcze "Mój pierwszy alfabet", który niedługo Wam pokażę. Do kompletu muszę jeszcze dokupić "Mój pierwszy atlas świata".

Książkę kupiłam w Empiku za niecałe 20 zł. Można ją kupić również m.in. tu KLIK.

















poniedziałek, 14 stycznia 2013

Ecie! Pecie! Maluch w podróży część 5.

Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. To nieważne. Ważne, żeby mama śpiewała. Kiedyś, jako dziecko, śpiewanie szło mi całkiem nieźle, nawet w chórze w pierwszym głosie piałam. Potem coś mi się poprzestawiało i dziś nie należy to do zbyt przyjemnych doznań.

W związku z tym musiałam znaleźć coś, czym będę mogła chociaż trochę zagłuszyć niezbyt czyste dźwięki. Z pomocą przyszła mi świetna książeczka dźwiękowa "Śpiewajmy razem" Klub Przyjaciół Myszki Miki, wydawnictwa Egmont.

Książka m sztywne strony i zaokrąglone rogi. Jest bardzo kolorowa i poznajemy w niej wszystkie najbardziej znane stwory Disneya. Przy każdym tekście jest obrazek, który odnajdujemy na panelu obok i po jego wciśnięciu, zaczynamy śpiewać w rytm wygrywanej melodii. Dzięki temu powstają bardzo fajne, rymowane piosenki dla dzieci. Mój Maluch to uwielbia. W dolnym rogu jest wyłącznik, dzięki czemu możemy wyłączyć melodie w każdym momencie.

Ulubiona piosenka Malucha to:
"Zaśpiewajmy głośno tak: Ecie! Pecie!
Śpiewa każdy zwierz i ptak: Ecie! Pecie! Bęc!"

Książka jeździ z nami również w dalsze podróże samochodem. Fajnie je umila i czas szybciej leci. 

Kupiłam ją na allegro za 32 zł. Można ją kupić w bardzo dobrej cenie również tu KLIK.









poniedziałek, 12 listopada 2012

Magiczne wstążki.

Jak wcześniej wspominałam, uwielbiam wszystko, co kolorowe. Im tych kolorów jest więcej, tym lepiej. Mój Maluch też zdecydowanie bardziej woli żywe barwy, niż delikatne beże i brązy. Dlatego, kiedy zobaczyłam tę książkę, decyzja o jej zakupie była natychmiastowa.

"Kolorowy pociąg" to magiczna książka ze wstążeczkami wydawnictwa Egmont. Tekst Martin Kelly, ilustracje Fernando Luiz.

Poznajemy w niej nie tylko zawartość poszczególnych wagonów, ale również kolory, m.in. fioletowy, zielony i żółty. Tekst książki jest rymowany, dzięki czemu łatwiej wpada do głowy. 

Prezentacja pociągu zaczyna się od lokomotywy (wtedy pojawia się pierwsza wstążka) i potem kolejno, wraz z każdym wagonem, dochodzi następna. Mój Maluch uwielbia patrzeć, jak one wychodzą. Od razu bada paluszkami, co jest pod nimi i skąd się tu wzięły. 

Podobnie jak przy książce z Franką KLIK, przedłużamy zabawę w ten sposób, że wskazuję Maluchowi, co jeszcze w danym kolorze znajduje się w pokoju. 

Kiedy wszystkie wstążki już mamy, pociąg wjeżdża do tajemniczego czarnego tunelu i wyjeżdża z niego w całej okazałości z uśmiechniętym maszynistą na czele.

Książka jest solidnie wykonana, ma zaokrąglone rogi i twarde strony, nie ma elementów niebezpiecznych.

Kupiłam ją w Empiku za niecałe 40 zł, ale można ją kupić sporo taniej m.in. tu KLIK.










Łączna liczba wyświetleń bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...